20 września 2025

Wrażliwość w przebraniu czyli tryb Poszukiwacza Uwagi

Rzadko się o nich mówi, a potrafią naprawdę namieszać w gabinecie. Mogą wyglądać jak Wrażliwe Dziecko, ale to tylko pozory. Mowa o tzw. pseudo-wrażliwych trybach.
Na pierwszy rzut oka osoba wydaje się pełna emocji – narzeka, skarży się, pokazuje cierpienie. Gdy przyjrzymy się uważniej, okazuje się, że nie ma prawdziwego kontaktu ze swoimi autentycznymi, głębokimi uczuciami. To raczej taka „zasłona”, która objawia się bezradnością, poczuciem beznadziei, użalaniem się nad sobą czy biernością.

Do pseudo-wrażliwych trybów zaliczamy:

  • Narzekającego Obrońcę
  • Ofiarę / Samoużalacza
  • Bezradnego Poddanego
  • Poszukiwacza Uwagi / Uznania

Dziś przyjrzymy się temu ostatniemu.

Jak się objawia?

Pacjent stara się wzbudzić u terapeuty troskę i zainteresowanie.
Często mówi wprost: „Spójrz, jak bardzo cierpię” albo „Czy naprawdę troszczysz się o mnie?”.
Bywa, że przesadza lub dramatyzuje, by wywołać emocjonalną reakcję.

Po co to robi?

Chce poczuć się wartościowy i bezpieczny dzięki uwadze z zewnątrz. Niestety, to działa tylko na chwilę – szybko okazuje się niewystarczające.

Jak może się czuć terapeuta?

Ma wrażenie, że pacjent „używa” go do poprawiania sobie nastroju.
Pojawia się zmęczenie i poczucie, że cokolwiek zrobi, to i tak nigdy nie wystarcza.

Jak sobie poradzić?

Najważniejsze to jak zawsze konfrontacja. Zauważenie, że to nie prawdziwa wrażliwość, tylko tryb, który się pod nią podszywa. Samo nazwanie go po imieniu sprawia, że łatwiej go rozpoznać i nie dać się wciągnąć w „jego gierki”.
Czy spotkałeś już kogoś w tym trybie – a może sam zauważasz go u siebie?
___
*Na podstawie: Simpson & Navot, 2023, „Differentiating authentic versus pseudo vulnerability in therapeutic practice”, Frontiers in Psychiatry.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *