Kilka słów o roli muzyki w rozwoju psychospołecznym… 1


…czyli dlaczego warto rozpocząć naukę gry na instrumencie poniżej 7 roku życia.  

  Niezaprzeczalnie śpiew i muzyka pełnią ważną rolę w naszej kulturze, ale także w rozwoju psychospołecznym. Muzyka towarzyszy nam od pierwszych chwil życia, także poprzez różne media, w tym telewizję, teatr czy filmy. Również wiele świąt i uroczystości związana jest z charakterystyczną oprawą muzyczną, jak np. Boże Narodzenie z tradycyjnym kolędowaniem.

   Od urodzenia, rodzice instynktownie wykorzystują muzykę, aby uspokoić i ukoić dziecko, gdy jest niespokojne, a także aby wyrazić swoją miłość, radość i zaangażowanie w interakcję z dzieckiem.

   Niemowlęta są w stanie rozpoznawać różne melodie na długo przed umiejętnością rozumienia słów, manifestując to kołysaniem się, podskakiwaniem, czy wyciąganiem rączek w odpowiedzi na słyszaną muzykę.

   Naukowcy twierdzą, że muzyka pobudza wszystkie obszary rozwoju dziecka, zarówno ten intelektualny, społeczny, emocjonalny, motoryczny, jak również językowy, w tym naukę czytania i pisania. Jest ona łącznikiem między ciałem a umysłem i pozwala im harmonijnie współpracować. Zarówno dorośli jak i dzieci dzięki muzyce ćwiczą i wzmacniają swoją pamięć.

   Kontakt dzieci z muzyką od najwcześniejszych chwil życia pozwala im rozwijać naukę dźwięków i znaczenia słów. Dodatkowo muzyce często towarzyszy taniec jak również próba gry na prostych instrumentach, jak grzechotki, organki czy bębenki, co wspiera rozwój motoryki, a także umożliwia autoekspresję dziecka. Najlepszym momentem na rozpoczęcie nauki na instrumencie jest wiek poniżej 7 roku życia, co przynosi największe korzyści neurologiczne w wieku dorosłym. 

   Naukowcy z Northwestern University* udowodnili, że aktywna nauka gry na instrumencie muzycznym pomaga w późniejszych osiągnięciach w nauce. Taka aktywność jest idealna dla rozwijającego się mózgu i poprawia aktywność neuronalną, pod warunkiem, że gra na instrumencie jest poparta realnym zaangażowaniem. Powinniśmy także pamiętać, że muzycy mają zwiększoną zdolność do integracji informacji sensorycznych płynących ze słuchu, dotyku i wzroku.

   W wieku przedszkolnym dzieci tworzą własną muzykę, nie zważając na społeczne konwenanse, co często przejawia się w nieskrępowanym śpiewaniu i graniu dla siebie. Jest to etap, który wspiera wspólne śpiewanie w grupie, tak charakterystyczne dla edukacji szkolnej, które z kolei uczy współpracy, koncentracji, a także kompromisów i zrozumienia, wynikających ze wspólnego działania. Starsze dzieci natomiast uwielbiają tańczyć do muzyki swoich ulubionych zespołów, a także wykorzystują muzykę, festiwale, jak również własne zespoły do tworzenia przyjaźni oraz współdzielenia się uczuciami.

   Oprócz tych wszystkich zalet, muzyka, zarówno jej słuchanie jak i tworzenie, daje nam przede wszystkim mnóstwo radości i frajdy, niezależnie od tego czy mamy 3 lata, czy już może trochę więcej.

Przypisy:

* Nina Kraus, Jane Hornickel, Dana L. Strait, Jessica Slater and Elaine Thompson; Northwestern’s Auditory Neuroscience Laboratory.

 


O Psychonomia - Anna Jerzak

Psycholog, psychoterapeuta oraz specjalista komunikacji społecznej, pracuje indywidualnie z osobami dorosłymi w nurcie integrującym podejście psychodynamiczne, systemowe oraz poznawczo – behawioralne. Jest twórcą autorskiego bloga, gdzie dzieli się recenzjami książek oraz ciekawostkami, dotyczącymi psychoterapii oraz psychologii, opartymi na rzetelnych badaniach profesjonalistów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Komentarz do “Kilka słów o roli muzyki w rozwoju psychospołecznym…