Niedoceniona moc ukryta w codziennym dotyku.


 Często zapominamy jaką moc kryje w sobie najzwyklejszy dotyk, bowiem w codziennym życiu staramy się maksymalnie wykorzystać zmysł wzroku i słuchu. Okazuje się, że według psychologów równie ważne jest doświadczanie świata za pomocą dotyku, ponieważ nawet najlżejszy jego przejaw na ramieniu obcej osoby, może wpływać na jej sposób myślenia, a nawet go kształtować, zupełnie w innym kierunku niż świadomie zakładamy na początku interakcji.

 Poniżej znajduje się kilka przykładów na potwierdzenie powyższej tezy, jednak przed przystąpieniem do ich testowania w rzeczywistości, pamiętajcie o uwzględnieniu różnic kulturowych i społecznych, aby nie spotkała was negatywna reakcja ze strony obcej osoby, która nie toleruje dotyku innych ludzi podczas społecznych interakcji.

  1. Dotyk dla zysku

 Według Crusco i Wetzela (1984) ludzie pod wpływem nieerotycznego dotyku będą robić więcej niż świadomie zamierzają. Naukowcy udowodnili, że kelnerki, które dotknęły klientów w trakcie obsługi, otrzymywały wyższe napiwki.

  1. „Dotknij” o pomoc

 Podczas doświadczenia Gueguena z 2003 roku zauważono, że ludzie byli bardziej skłonni do niesienia pomocy eksperymentatorowi (podniesienie rzeczy, które spadły), gdy wcześniej zostali lekko muśnięci w ramię. Odsetek osób, które udzieliły pomocy, wzrósł z 63% do 90%.Niedoceniona moc ukryta w codziennym dotyku.

  1. Dotyk poparcia

 Lekkie dotknięcie czyjegoś ramienia może procentować zgodą na nasze duże prośby. W badaniu Willisa i Hamm (1980) proszono uczestników o podpisanie petycji. Podczas gdy 55% osób, które nie zostały muśnięte, podpisały petycję, to ta liczba wzrosła do 81% wśród uczestników badania, którzy zostali jednokrotnie dotknięci w ramię.

 W drugim etapie badania poproszono uczestników o wykonanie bardziej czasochłonnego zadania, polegającego na wypełnieniu kwestionariusza. Jak się okazało dotyk zwiększył skuteczność prośby z 40% do 70%.

  1. Podwójna moc poparcia

  W 2008 roku Vaidis i Halimi-Falkowicz prosili ludzi na ulicy o wypełnienie kwestionariusza. Jeśli osoba została 2 razy dotknięta, zwiększało to prawdopodobieństwo wypełnienia prośby dwukrotnie. Efekt był jeszcze silniejszy, kiedy mężczyźni byli dotykani przez kobiety-badaczki.

  1. Kultura ma znaczenie

 Zgoda na dotyk przez obcą osobę, zwłaszcza ze strony mężczyzn, mocno zależy od uwarunkowań kulturowych. Kiedy polski badacz Doliński (2010) prosił o podobną rzecz jak Vaidis i Halimi-Falkowicz, uzyskał dwa odmienne rezultaty dla kobiet i mężczyzn. W Polsce wielu mężczyzn poproszonych o przysługę, w towarzystwie lekkiego dotyku na ramieniu, zareagowało negatywnie, wręcz homofobicznie. Kobiety natomiast wciąż pozytywnie reagowały na dotyk.

Moc ukryta w dotyku

  1. Dotyk sprzedawcy

 W odróżnieniu od Polski, Francuzi wykazali się większą tolerancją i aprobatą dla nieseksualnego dotyku między dwoma mężczyznami. Erceau I Gueguen (2007) badali reakcje na dotyk podczas sprzedaży aut na rynku wtórnym. Jedne osoby stosowały przelotny dotyk w stosunku do kupujących, inne nie. Następnie sprzedawcy, którzy stosowali dotyk, zostali ocenieni przez kupujących. Uznano ich za bardziej szczerych, przyjaznych, uczciwych, miłych i uprzejmych. Można śmiało założyć, że wyniki w Polsce byłyby zupełnie odmienne.

  1. Dotyk władzy

  Dotyk może być sygnałem wskazującym na hierarchię w relacjach. Według Summerhayes i Suchner (1978) generalnie uważamy ludzi, którzy dotykają innych, za takich o większej mocy w społecznej hierarchii. Henley (1973) obserwował ludzi w dużym mieście podczas ich codziennej działalności i zauważył podobnie jak Summerhayes i Suchner, że osoby, które decydowały się dotykać innych, zwykle miały wyższy status od osób dotykanych.

  1. Dotykowe zamieszanie na randce

  Nie jest zaskoczeniem, że mężczyźni wykazują większe zainteresowanie kobietą, która ich (niewinnie) dotknie. Problemem jest natomiast interpretacja mężczyzn odnośnie takiego dotyku, bowiem wg nich jest to przejaw zainteresowania seksualnego ze strony kobiety (Gueguen, 2010).

Natomiast na francuskich ulicach zauważono, że kobiety są bardziej skłonne do przekazania swojego numeru telefonu obcemu mężczyźnie, gdy ten przy okazji dotknął ich ramienia, jednak nie dłużej niż przez 2 sekundy.

Dotyk na randce.

  1. Dotyk w służbie matematyki

 Jak widać powyżej dotyk może wzmacniać różne komunikaty i prośby. Natomiast, gdy się zmieni w masaż, może nam pomóc w osiągnięciu lepszych wyników w matematyce (Field, 1996). W porównaniu z grupą kontrolną, uczestnicy badania, którzy poddawani byli masażowi 2 razy w tygodniu, przez okres 5 tygodni, nie tylko byli bardziej zrelaksowani, ale lepiej wypadali na testach matematycznych. Jak widać jesteśmy po raz kolejny świadkami ogromnej siły dotyku.

 
Nie zapominajmy, że wszystkie z przytoczonych badań opierały się na dotyku, który miał odpowiednią jakość (był to dotyk subtelny, pozbawiony seksualnych konotacji). Pamiętajmy, że dotyk może mieć różne znaczenie, w zależności od sytuacji, kultury oraz płaci. Jak się okazało najbezpieczniejszym miejscem, w które możemy niemalże bezkarnie dotknąć drugą osobę jest okolica ramienia.

  Na koniec należy wspomnieć o osobach, zarówno kobietach jak i mężczyznach, które nie lubią być dotykane w codziennych interakcjach społecznych. Te osoby nie odpowiedzą pozytywnie na żadną z opisanych sytuacji, a mogą zareagować wręcz agresją lub strachem.

  Doceńmy więc moc nie-erotycznego dotyku i umiejętnie z niego korzystajmy, nie naruszając cudzych granic i preferencji co do bliskości.

annajerzak

 


O Psychonomia - Anna Jerzak

Psycholog, psychoterapeuta oraz specjalista komunikacji społecznej, pracuje indywidualnie z osobami dorosłymi w nurcie integrującym podejście psychodynamiczne, systemowe oraz poznawczo – behawioralne. Jest twórcą autorskiego bloga, gdzie dzieli się recenzjami książek oraz ciekawostkami, dotyczącymi psychoterapii oraz psychologii, opartymi na rzetelnych badaniach profesjonalistów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *