Chroń siebie – powiedz stop narcyzowi! 6


Niektórym z nas wydaje się, że pod wieloma względami fajnie być narcystycznym. Bo czy nie byłoby wspaniale, aby przejść przez życie, czując się lepszym od innych, z niezachwianą pewnością siebie? Oczywiście, że tak!

narcyzm_ciemna strona narcyzmu

1. Ciemna strona narcyzmu.

Nie wszyscy jednak wiemy, że istnieje ciemna strona narcyzmu. Ta fasadowa pewność siebie jest krucha jak skorupka jajka. Narcyz nie porusza się na kontinuum własnej wartości jak większość z nas, on jest na jej skrajnym brzegu, do momentu gdy ktoś nie rozbije ich powłoki zarozumiałości. To doprowadza do metaforycznego rozpadu na tysiąc drobnych kawałków. Ta fasadowa krucha powłoka skrywa bowiem głębokie pokłady bólu i niepewności. Najbardziej ukryta i bolesna warstwa narcyza to strach, że jest niczym.

Poprzez krzykliwe, egocentryczne zachowania, narcyz często może emocjonalnie ranić ludzi wokół siebie. Za wszelką cenę nie pozwoli, aby ktoś odkrył jego strach, że jest „niczym”, nawet za cenę emocjonalnego ranienia osób, które są mu najbliższe.

geneza narcyzmu

2. Geneza narcystycznego cierpienia.

Skąd się bierze ten strach u narcyza? Jedna z teorii mówi, że wpływ miał na to sposób wychowania przez rodziców, którzy bardzo powierzchownie reagowali na jego zachowanie, wychwalając niektóre, cenione przez nich zachowania, a unieważniając prawdziwe „Ja” narcyza, często dotyczące jego emocji. Tak więc większość narcyzów dorastała w atmosferze zawyżonych pochwał z jednej strony, gdy inne potrzeby czy przejawy aktywności były ignorowane i unieważniane (w angielskiej terminologii zjawisko to nosi nazwę CEN – Childhood Emotional Neglect). CEN sam w sobie nie powoduje narcyzmu, ale w połączeniu z innymi czynnikami, odgrywa już znaczącą rolę w genezie tego zaburzenia osobowości.

Niektórzy z narcyzów robią coś więcej niż tylko chronią swoją kruchą powłokę. Oni wierzą, że są wyjątkowi i muszą być karmieni pochwałami, a jeśli nie potwierdzają tego inni z zewnątrz, narcyzm sam stworzy osobistą wersję wyjątkowości. I tu zostaje przekroczona granica, kiedy narcyzm może być zagrażający.

kiedy narcyzm staje się niebezpieczny

3. Kiedy narcyzm staje się niebezpieczny?

Istnieją 4 cechy narcyzmu, które wchodząc ze sobą w interakcje, sprawiają, że osoba staje się emocjonalnie niebezpieczna. Są to:

  1. Potrzeba ochrony zawyżonego poczucia własnej wartości, która doprowadza narcyza do desperacji i rozpaczy.
  2. Potrzeba karmienia swojej wyjątkowości, która narusza granice innych osób.
  3. Brak empatii dla innych, może czynić go „ślepym” na potrzeby innych oraz doprowadzać do ich łatwego zranienia.
  4. Jego przekonanie, że jest kimś wyjątkowym może ułatwiać mu racjonalizowanie swoich działań.

Oczywiście większość narcyzów nie stanowi realnego zagrożenia dla ludzi wokół (z wyjątkiem zranienia emocjonalnego). Ryzyko bierze się z wymienionego drugiego podpunktu, który mówi o potwierdzaniu swojej wyjątkowości, wykorzystując przy tym inne osoby.

Jeśli masz narcyza w swoim otoczeniu, wśród rodziców, rodzeństwa, przyjaciół lub swojego ex, pamiętaj, że możliwe jest zarządzanie waszymi relacjami w zdrowy sposób. Jednym ze sposobów jest empatia dla ukrywanego bólu, który leży pod narcystyczną skorupą. Należy zrozumieć, że jest to ochrona przed cierpieniem, które zrodziło się w dzieciństwie. Nie zapominajmy jednak, aby w tym samym czasie chronić siebie czyli utrzymywać swoje granice w nienaruszonym stanie.

annajerzak

Przypisy:

Artykuł powstał na podstawie wpisu: J. Webb, When the Narcissist Becomes Dangerous, http://blogs.psychcentral.com


O Psychonomia - Anna Jerzak

Psycholog, psychoterapeuta oraz specjalista komunikacji społecznej, pracuje indywidualnie z osobami dorosłymi w nurcie integrującym podejście psychodynamiczne, systemowe oraz poznawczo – behawioralne. Jest twórcą autorskiego bloga, gdzie dzieli się recenzjami książek oraz ciekawostkami, dotyczącymi psychoterapii oraz psychologii, opartymi na rzetelnych badaniach profesjonalistów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6 komentarzy do “Chroń siebie – powiedz stop narcyzowi!

  • alan

    Narcystyczne cierpienie … doprawdy, chyba się wzruszę nad cierpiącym narcyzem.
    Jak widzę takie tytułu to mnie niemal krew zalewa. Biedne narcyzy….

    Cierpią to ich ofiary.

    • beta

      dokładnie tak.
      Cierpienie narcyza zaczyna się wtedy gdy wyżuta juz niemal do cna ofiara zaczyna ignorować i obojętnieć na ataki narcyza.
      „kiedy mnie ignorujesz to mnie boli”-powiedział mój narcyz
      albo wszyscy odsunęli się od niego i brak podziwu wpędza go w depresję i złość

  • Vela

    Bzdura
    Empatia bliskiej osoby powoduje wzrost i tak już wybujałego ego narcyza. Po krótkim czasie narcyz potraktuje empatę jako osobę słabą, głupszą, niegodną narcyza. Będzie ją poniżał i ośmieszał właśnie przez to że okazała mu współczucie i uczucia.
    Ta droga w realnym życiu nie prowadzi do normalnych relacji z narcyzem, wrecz przeciwnie – do wykorzystywania i poniżania drugiej osoby.Narcyz nienawidzi słabości nawet u siebie, a uczucia innych to właśnie w jego rozumieniu słabość.
    Nakarmi się zainteresowaniem, uwagą i empatią partnera i odpowie pogardą, umniejszaniem jego wartości i odrzuceniem.
    Zawsze.

  • Ananake

    Obecnie mój związek z narcyzem chyli się ku upadkowi. Nie jestem w stanie uwierzyć jak osoba, która niby mnie kocha jest w stanie odrzucić mnie za umieszczenie zdjęcia na Facebooku w minutę i nie odzywać się do mnie przez tydzień. Potem zadzwonić do mnie z pytaniem jaka mam propozycję na rozwiązanie problemów w związku. Oczywiście nie usłyszałam żadnego wyjaśnienia, żadnego przepraszam. Za to usłyszałam milion zarzutów jaka jestem zła i niestabilna emocjonalnie, że to ze mną jest coś nie tak. Na każde moje wyjaśnienie, tłumaczenie za chwilę był kolejny zarzut i tak w kółko. Jestem już naprawdę zmęczona i wiem, że zasługuje na lepsze traktowanie i to nie jest normalne. Ciężko się rozstać, jeszcze ciężej zostać w tej relacji. Najbardziej przerażający jest ten chłód i obojętność emocjonalna, zero empatii, wyrozumiałości. To jest wprost niewyobrażalne, także empatię to trzeba mieć wobec siebie i uciekać.